czwartek, 16 lutego 2012

KOLKA - nasze sposoby na łagodzenie jej dolegliwości

Witajcie!

Większość dzieci cierpi na kolkę niemowlęcą, niestety dopadła ona też moje MALEŃSTWO. Może nie objawiała się atakami płaczu ale ciągłym prężeniem się, stękanniem i parciem. Co doprowadziło do przepuklini pępuszkowej. Dzieciątko starało się samo wypchać zalegające gazy w jelitkach i najzwyczajniej poprzez ciągłe parcie i wysiłek przy tym związany, wypchało sobie pępuszek. Obecnie stosujemy specjalny plasterek działający jak klamerka, który utrzymuje schowany pępuszek.
A co nam pomogło na parcie?
Oto nasze sposoby:

- regularne podawanie kropelek, na początku BOBOTIC, później natomiast sprowadziliśmy z niemiec SAB SIMPLEX








-oczywiście przepajanie Maleństwa HERBATKĄ KOPERKOWĄ, my używamy tej z firmy HIPP





- dużą ulgę dziecku przynoszą ciepłe okłady na brzuszek, do tego zadania zakupiliśmy płucienny worek wypełniony pestkamiu wiśni, podgrzewa się go w mikrofali, pestki utrzymują długo ciepło- jak termofor :) a do tego cudownie pachną mmmm ...

- masaże brzuszka i ćwiczenia oczywiście.


Mam nadzieję że komuś nasze sposoby się przydadzą. Nie my pierwsi i nie ostatni ich używamy ale może jednak będą one komuś pomocne.

Do następnego...

MŁODA MAMA

4 komentarze:

  1. Polecam ogrzewanie brzuszka suszarką (ale w rozsądnej odległości przez pieluszkę tetrową!)s herbatka ta sama lepsza jest w saszetkach bo nie jest dosładzana tak jak ta w granulacie więc mniej obciąża kiszki :)
    Pozdrawiam - będę podczytywać !

    OdpowiedzUsuń
  2. Biedny Maluszek, życzę aby kolki jak najszybciej zniknęły !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja karmiłam piersią i lekkostrawna dieta była cudownym rozwiązaniem na tego typu dolegliwości u mojego dzieciaka :)!

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie niestety nie działa ani dieta lekkostrawna ani herbatka ani kropelki ani masaż ani suszarka ani ćwiczenia i masaż.. niestety maluszek płacze aż mu samo przechodzi ale przez parcie nabawił się wodniaka jąderka :(

    OdpowiedzUsuń